O krasnoludkach i sierotce Marysi - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
III
Gdy Podziomek znalazł się na powierzchni odczuwał na przemian chłód zimy i powiew wiosny. Pomóc w rozterce nie pomógł mu ani nietoperz, ani mgła, ani ślepia wilka. Poczuł przejmujący głód, jednak odnalazł jedynie wapienną kulę-Ziemię Koszałka-Opałka. Nad ranem obudziły go przelatujące bociany. Dosiadł jednego z nich. Z góry zobaczył chatę, w której niegdyś został wyrzucony na śmietnisko – okazało się, że to miejsce lądowania klekota. Wystraszył się Podziomek nie na żarty. Gospodyni w bocianim gnieździe dojrzała skrzata, wpadła w złość i sięgnęła po pogrzebacz. Wyciągnęła drabinę, by dopaść psotnika. Skoczył z dachu i szczęśliwie wylądował na kocie Mruczku, który właśnie uciekał ze zwędzoną kiełbasą. Puścił się jego sierści dopiero w pokrzywach i po pokrzepieniu się kiełbasą zasnął.

IV
Podziomka obudził dziwny dźwięk. Okazało się, że to Cygan grający na drumli przy gotującym się kociołku. Mężczyzna uczył sztuczek małą małpkę. Gdy Krasnoludek podszedł ujrzał, że szkolony jest Koszałek-Opałek. Cygan pojmał drugiego odmieńca – ucieszył się, że na jarmarku, dając przedstawienie, wiele zarobi. Na jarmarku panowała typowa wrzawa, a najwięcej ludzi zebrało się wokół Cygana, który pojmał Skrzaty. W tym czasie inni Cyganie okradali zaaferowany przedstawieniem ludzi. Zaalarmował ich Podziomek i dzięki zamieszaniu Krasnoludkom udało się umknąć.

V
Towarzysze powrócili na polanę, gdzie Podziomka porwał Cygan i pokrzepili się krupnikiem z kociołka. Podziomek zaczął grać na drumli, a wszystkie ptaki i rośliny wokół przy łączyły się do pieśni o wiośnie. W melodię wkradł się ton żałosny. Uboga kobieta zbierająca lebiodę śpiewała o swej biedzie. Podziomek przypomniał sobie, że śmieci spod ziemi zamieniały się na ziemi w pieniądze. Wytrzepał swe kieszenie, a kobieta wkrótce odnalazła „skarb” – srebrne monety i zaczęła dziękować Bogu. Przekonany o nadejściu wiosny Podziomek postanowił wracać do króla. Na drodze pojawił się wracający po kociołek Cygan. Koszałek chciał uciekać, jednak jego kompan postanowił dać niedawnemu oprawcy nauczkę. Pamiętał, że według ksiąg Koszałka Krasnoludki są tak naprawdę olbrzymami. Dzięki słowu „miłosierdzie” rzeczywiście z karłów stały się wielkie, jak sosny z boru. Nakazały Cyganowi zaniesienie się w pobliże Kryształowej Groty i przygotowania jadła. By nie miał kłopotu powróciły do normalnych rozmiarów. Po dwóch dniach byli u celu. By opasły Podziomek dostał się do wewnątrz nakazał Cyganowi usunięcie głazu. Krasnoludków pod ziemią przywitało słońce.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  O krasnoludkach i sierotce Marysi - cytaty
2  „O krasnoludkach i sierotce Marysi” - kompozycja i narracja
3  Marysia Sierotka - opis



Komentarze
artykuł / utwór: O krasnoludkach i sierotce Marysi - streszczenie szczegółowe




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: